Rozwiązanie konkursu Delecta

Nadesłaliście całe mnóstwo wspaniałych pomysłów na dekoracje babeczek, które z przyjemnością przeczytałam.

Dziękuję wam serdecznie za pyszną zabawę i zapraszam na wyniki.

 

 

 

delecta 

 

ZWYCIĘZCAMI zostali:

 

1.Diabelska Kuchnia

Jako, że w kwestii dekorowania czegokolwiek prym u moim domu wiedzie mąż, pozwolę sobie przytoczyć trzy propozycje udekorowanych przez niego babeczek na trzy wyjątkowe okazje.

1.propozycja: Oboje kochamy góry. Tam spędziliśmy pierwszy urlop i tam się zaręczyliśmy. I właśnie na te zaręczyny mąż przygotował babeczki.

Czekoladowe babeczki udekorował kawałkami kruchego ciasta, tak by przypominały góry. Były szare, miejscami czarne, a szczyty pokryte gęstym białym lukrem imitującym śnieg. U podnóża gór rozsypał pokruszony ciemny biszkopt do złudzenia przypominający ziemię. A na szczycie największej góry zawiesił pierścionek. Wyglądały nieziemsko!

2. propozycja: Dokładnie rok temu na pierwsze urodziny naszego kochanego dziecka mąż przygotował tort z kwiecistą łąką i jako uzupełnienie babeczki w podobnym klimacie.

Babeczki udekorował za pomocą gęstego kremu zabarwionego na zielonego przy pomocy specjalnej tylki do trawy. Na plastikowych paseczkach, które wygiął w luk poprzyklejał paski kolorowej masy cukrowej(czerwony, pomarańczowy, żółty, zielony, niebieski na filetowy brakło miejsca ) i wbił je do ciasta i o dziwo się trzymały. Z brązowej masy cukrowej zrobił królicze uszy i włożył by wystawały z trawy. I tak powstały mini łąki z piękną, choć czasochłonną tęcza.

3. propozycja: Na 50. urodziny mojego Taty, zapalonego motorowca, przygotował babeczki z podobnym stylu. Ścięte wierzchy babeczek (tak by były równe) posmarował kremem, posypał pokruszonym ciemnym biszkoptem, w którym za pomocą plastikowych kółek strażackiego wozu obił ślady bieżnika, tak jakby przed chwilą po nich przejechał jakiś samochód. Proste, ale fajnie wyglądały! diabelskakuchnia@onet.pl
Monika

 

2Ania

U mnie ostatnio hitem są babeczki udekorowane ziarenkami granatu. Robię je w dwóch wersjach. W pierwszej wersji wierzch babeczek polewam czekoladą i zanim czekolada zastygnie układam na całej powierzchni babeczki ziarenka grantu, jedno koło drugiego. Natomiast drugi sposób dekoracji ziarenkami granatu to przygotowanie kremu na bazie serka mascarpone z dodatkiem soku z granatu. Kremem tym dekoruję wierzch babeczek a na kremie gdzieniegdzie układam ziarenka granatu. W obydwu wersjach babeczki wyglądają rewelacyjnie i również rewelacyjnie smakują, bo ziarenka granatu wspaniale podkreślają smak babeczek, zwłaszcza tych nadzianych budyniem i tych z czekoladą.

Innym moim pomysłem na dekorację babeczek jest zanurzenie ich wierzchu w białej czekoladzie, a następnie posypanie ich skórką otartą z cytryny i limonki. Taka orzeźwiająca posypka nie tylko idealnie podkreśla smak czekoladowych babeczek, ale również cieszy oczy i poprawia humor, gdyż połączenie koloru żółtego i zielonego jest niezwykle optymistyczne i radosne 🙂 anna.m.loska@gmail.com

 

3. Milena

Nuda w kuchni mnie nudzi, nie lubię oczywistości. Krem, polewa, posypka – każdy może sobie tak udekorować babeczki. Aż kusi, by, z zupełnej przekory, nawiązać do ich nazwy. W końcu nadziane babeczki są nadzianymi babeczkami wówczas, gdy posiadają dużo pieniędzy i są osobnikami płci żeńskiej C: Z tym wiąże mi się kilka pomysłów:

1) Pieniądze. Prostokąty z zabarwionej na zielono masy cukrowej jako wyobrażenie dolarów, wraz z maleńkimi czekoladowymi monetami w złotym papierku.

2) Futro. Najlepsze futro wychodzi z wiórków kokosowych, zwłaszcza, że producenci są teraz tak uprzejmi, że mamy do wyboru kolorowe. A kto bogatemu zabroni chodzić w futrze z różowych czy niebieskich norek…

3) Klejnoty. Z braku rubinów i diamentów można z powodzeniem użyć pokruszonych landrynek. Znawca rozpozna różnicę, podniebienie będzie zachwycone, że nie są to prawdziwe kamienie.

4) Siateczki i koronki. Rozpuszczoną czekoladę należy wylać metodą ‚esy-floresy’ bądź ‚kratka’ na folię (np. koszulka na dokumenty) i wstawić do zamrażalnika, aż stężeje.

Powyższe w różnych wariantach połączyć jak serce dyktuje, byle w połączeniu z różem i czerwienią. W końcu są to babeczki, niech zatem będą babskie C:

Miłego dnia i dużo wyobraźni C:   milena_zaremba@tlen.pl

 

4 Edyta B.

Moja propozycja na udekorowanie babeczek nawiązuje do zbliżającej się wiosny 🙂

Przepis na pyszne słodkości podaję poniżej. 

Składniki:

babeczki czekoladowe nadziane budyniem o smaku waniliowym – Delecta

krem do ciast smak śmietankowy – Delecta
polewa smak mlecznej czekolady instant – Delecta

posypka smak owocowy – Delecta

100 mleka (do budyniu)

75 ml mleka (do ciasta)

75 ml oleju (do ciasta) 

2 jajka (do ciasta)
250 ml mleka (do kremu)

odrobina czerwonego barwnika spożywczego

żółte draże

płatki migdałów

Wykonanie:
Babeczki piekę wg instrukcji podanej na opakowaniu. Krem przygotowuję dodając mniejszą ilość mleka tj. 250 ml oraz odrobinę czerwonego barwnika spożywczego. Pszczółki wykonuję z żółtych draży, na których rysuję wykałaczką buzię oraz paski z polewy czekoladowej, a następnie przyklejam migdałowe „skrzydełka”.  Gdy babeczki przestygną, za pomocą szprycy, dekoruję je różowym kremem, pszczółkami oraz owocową posypką.

Moje babeczki prezentują się następująco :

img831.imageshack.us/img831/7931/img5876mae.jpg
img705.imageshack.us/img705/5374/img5864mae.jpg

edytabracka@gmail.com 

konkurs

 

 

5. agateq

Moje ozdoby będą miały charakter tematyczny! Potrzebujemy trzypiętrowy stojak.

Na początek *babeczki w polskim lesie nieopodal sadu*. Robimy czekoladowe babeczki i polewamy je roztopioną białą czekoladą, te kolory pięknie się komponują. Na babeczkach układamy cząsteczki jabłka, gruszki, truskawkę, jagodę, jeżynę, porzeczkę, agrest, malinę. Oczywiście na każdej babeczce niewielką ilość tych owoców, bo babeczki będą zapewne średniej wielkości:) Układamy je na stojaku na samym dole.

*Babeczki w egzotycznej dżungli*.

Postępujemy identycznie, chociaż możemy zrobić jasne babeczki i polać je ciemną czekoladą. Na każdej z nich kładziemy albo cząsteczkę ananasa, pomelo, banana, owoce granatu, kiwi, cząstkę kokosa, awokado.

*Babeczku unijne* wieńczą nasz stojak dumnie prezentując kolory europejskich państw.

Kolory możemy uzyskać dzięki posypkom, zabarwionej barwnikiem bitej śmietanie czy kolorowym marcepanem lub nawet bezą! Chodzi o oddanie barw narodowych, a nie dokładnych flag.

Robiąc takie babeczki trzeba pamiętać, aby nie były zbyt małe, bo owoce nie zmieszczą się wtedy na nich. Czekolada będąca na wierzchu każdej mufinki powinna być kleista i jeszcze ciepła, w momencie układania owoców, aby te nie ześlizgiwały się z nich.

Mam jeszcze pomysł na *babeczki jubilera* i *fit-babeczki*.

Te pierwsze dekorujemy elegancko i idealnie wyciśniętą bitą śmietaną albo masą w kolorze pudrowego różu i lawendy, obficie posypując perełkami spożywczymi.

Te drugie pieczemy w wersji light tj. np. marchewkowej lub cukiniowej i polewamy miodem bądź pastą czekoladową z awokado i dekorujemy bakaliami. Kolejno babeczka orzechowa, babeczka rodzynkowa, babeczka pistacjowa, migdałowa, śliwkowa czy figowa. Wykorzystując oczywiście owoce suszone jako źródło wielu cennych składników:)

Pozdrawiam serdecznie, kalvai.agata@gmail.com

 

 

Serdecznie gratuluję zwycięzcom!

Swoje dane do wysyłki nagrody wyślijcie na dorotasmakuje@op.pl

Uznaję za prawdziwe tylko te dane do wysyłki nagród, które otrzymam z adresu email, który znajdował się przy nagrodzonym komentarzu. Jest to jedynie potwierdzenie, że prezent pojedzie do prawdziwego zwycięzcy.

2 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.